Po kilku godzinnej walce z
przeciwnościami losu nareszcie udało mi się uporać z instalacją grafiki
i efektami pulpitu.
Cały szczęśliwy nowym laptopem i pięknym wycackanym Ubuntu postanowiłem
sobie zrobić małą przerwę....
Był
już wieczór, a w związku z tym, że na drugi dzień miałem rano wstać
stwierdziłem, że obejrzę jakiś film, a potem pójdę spać...
Odpaliłem kolejny odcinek startreka i wszytko było pięknie.
Czysty
dźwięk wydobywał się z wbudowanych głośniczków, założyłem słuchawki i
ku mojemu zdziweniu po wpięciu kabelka do gniazda mini jack dźwięk
nadal wydobywał się z głośniczków i w słuchawkach też był...
...i po startreku.
Nowy sprzęt, nowy Ubuntu i miało być idealnie..., a wyszło tak jak
zwykle.
Po
kolejnych dwóch godzinach zabawy w przeszukiwanie for internetowych
znalazłem rozwiązanie mojego dziwnego problemu, które przedstawiam
poniżej:
1. Odpalić
konsolę i edytować pliczek /etc/modprobe.d/alsa-base
| sudo gedit /etc/modprobe.d/alsa-base |
2. Skopiować
i wkleić poniższy kod, potem zapisać plik.
| options snd-hda-intel model=3stack |
3. Restart i
wszystko powinno grać..., tzn. nie jednocześnie
;-).
Jeśli ktoś by miał jakieś sugestie, albo pytania to zapraszam na maila
hgarecki@gmail.com.